21 października 2012

Dużo rzeczy chciałabym narysować.



Najbardziej chciałabym narysować 200-stronicowy tom battle mangi. Z skończoną historią, skierowaną do trochę starszej dzieciarni. Niestety, wiem jak bardzo brakuje mi umiejętności, cierpliwości i pracowitości... . Może kiedyś mi się uda

18 lipca 2012

Co nieco o bronies.

  O tym, że będę pisała licencjat na temat bronies i serialu My Little Pony: Friendship is Magic informowałam już kiedyś na swoim fanpejdżu. Zarówno dla mnie, jak i dla mojego promotora, jest to naprawdę interesujący temat. No bo jak to jest, że nastoletni chłopcy, studenci lub/i mężczyźni przed 30 fascynują się animowanymi przygodami kolorowych kucyków? Przecież głównym odbiorcą tego serialu powinny być małe dziewczynki. Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie wybrałam się wraz z .Teennem na IV Poznański Ponymeet. Dlaczego akurat Poznań? Z prostej przyczyny. Dzięki Big Krisowi, bratu Teenna mogliśmy liczyć na darmowy nocleg ;)
  W piątek, o 5:30 rano wsiedliśmy do pociągu, a 10:30 byliśmy w zupełnie obcym nam Poznaniu. I teraz zaczyna się zabawa. My, geniusze zbrodni, postanowiliśmy, że do mieszkania Big Krisa dostaniemy się na piechotę (w tym miejscu chciałabym zaznaczyć, że nie oskarżam Teenna o żydzenie na bilety MPK). Dzisiaj sprawdziłam długość tej trasy, którą przeszliśmy. Prawie 4 km... Tak więc pierwszy dzień ponymeeta sobie  już podarowaliśmy.
  W sobotę, wypoczęci i pełni energii wyruszyliśmy na poszukiwania kucykofanów. Co nie było wcale takie trudne. Nauczeni wcześniejszym doświadczeniem zakupiliśmy bilety na odpowiedni autobus. Akurat w tym autobusie, prawie od razu rzuciła nam się w oczy grupa młodych osób, wyróżniająca się zarówno strojem jak i zachowaniem oraz... ponymeetowymi identyfikatorami.


  Jak na kulturoznawców przystało postanowiliśmy ich śledzić. W ten sposób bardzo łatwo trafiliśmy na ulicę Raciborską gdzie znajdowała się "baza" bronies. Tam, z autobusowymi kucykofanami musieliśmy chwilkę poczekać, na któregoś z organizatorów aby uiścić opłatę za wstęp i identyfikatory. Korzystając z okazji zadałam parę pytań napotkanym bronies. W tym gronie spotkałam właśnie najmłodszego uczestnika ponymeetu (14 lat), który jako pierwszy nas przywitał. Bo trzeba zaznaczyć, że bronies jak każdy inny fandom są przyjacielscy tzn. brohoof i przytulanko na sam początek to standard ;)



Pozdrawiam, wszystkich, którzy się tu wypowiedzieli!
  Pogaduchy musieliśmy przerwać, bo pojawił się Warwick - organizator ponymeetu. Z nim też zamieniliśmy kilka słów.


   Dzięki paru kucykofanom dotarliśmy do szkoły, w której odbywały się wszystkie panele i warsztaty ponymeetu. Wśród 126 osób naliczyłam ok. 10 dziewcząt. Szczerze myślałam, że będzie ich troszkę więcej.
  Wyhaczyłam parę osób na korytarzu szkolnym (w sali było zbyt głośno na wywiady) i spytałam dlaczego tak lubią MLP:FiM. Wiele odpowiedzi się powtarzało, m.in. to, iż to co obecnie wyświetla np. CartoonNetwork nie jest warte uwagi, a w MLP:FiM bardzo podoba im się to, że każdy odcinek kończy się morałem, co jest dość niespotykane w dzisiejszych kreskówkach. Uważają kucyki za wartościową serię i często oglądają ją z młodszym rodzeństwem. Ponadto, większość "wychowała się" na Atomówkach, które tak jak najnowsza generacja kucyków są związane z Lauren Faust. Ogólnie polscy bronies składają się z graczy, rysowników i mangowców. A przynajmniej tak mi się wydaje.

28 czerwca 2012

Robimy internety!

Nie wiem czy słyszeliście o tej akcji. Według mnie jest to świetna sprawa, więc podzielę się z wami paroma stronami :)

1. Tumblr: Busty Girl Comics
Nie musisz być busty żeby pośmiać się z problemów kobiet obdarzonych dużym biustem ;) Oczywiście pozytywne strony też są pokazane, chociaż według autorki tych negatywnych jest chyba więcej.


Pan Bartosz Kosowski jest moim guru jeżeli chodzi o ilustrowanie. O takiej cierpliwości i precyzji to można tylko pomarzyć!


3. Galeria: Artsed
Artsed pochodzi z Argentyny i tak samo jak ja lubi grać w League of Legends. Bardzo podoba mi się jej kreska i sposób kolorowania.

4. Strona: Moje wypieki
Smakowite przepisy na różne ciasta i nie tylko. Polecam wszystko!


5. Komiks: Ménage à 3
Zabawne perypetie trójki lokatorów. Jeden z moich ulubionych webkomiksów anglojęzycznych.








27 czerwca 2012

I'm back blogspot

  Pierwsza wersja bez przesadyzmu (mojego komiksowego bloga) była właśnie na blogspot-cie. Było to bardzo dawno temu. Postanowiłam tu wrócić, ponieważ takie miałam dziś widzimisię. Jeszcze nie wiem o czym będę pisać. Chyba o wszystkim. Może w ten sposób jakoś rozwinę się literacko, bo niestety mój warsztat pisarski kuleje bardzo. Jakbym mogła wybierać jakim talentem mam być obdarzona to wybrałabym bajkopisarstwo ;) Tak mi się zdaje, że na pisaniu łatwiej zarobić niż na rysowaniu. Zawsze mogę też zrobić z tego bloga pamiętniczek, choć to by było bardzo dziwne. Musiałabym mieć pełną anonimowość, a tej już raczej w Internecie nie mam.
  Jeszcze zobaczymy jak to będzie.